Jedno mieszkanie na wynajem to z pozoru żadne zarządzanie. Jeden najemca, jeden czynsz, jedna umowa — po co komu do tego program?
Do pierwszego momentu, w którym najemca pyta o rozliczenie prądu sprzed pół roku, a Ty szukasz zdjęcia licznika w galerii telefonu. Albo do dnia, w którym umowa wygasa i orientujesz się o tym tydzień później.
Co realnie trzeba ogarnąć przy jednym mieszkaniu
Lista jest krótsza niż przy pięciu lokalach, ale nie jest pusta:
- Czynsz — czy wpłata przyszła, w jakiej kwocie i za który miesiąc
- Media — odczyty, stawki i rozliczenie z najemcą
- Dokumenty — umowa, protokół, potwierdzenia; komplet, nie „gdzieś na dysku”
- Terminy — koniec umowy, przeglądy techniczne, odczyty
- Kaucja — ile pobrano, co potrącono i na jakiej podstawie
Każdy z tych punktów w Excelu da się obsłużyć. Problem w tym, że Excel niczego nie przypomni i niczego nie policzy sam.
Czynsz i płatności
Przy jednym najemcy pamiętasz, czy zapłacił. Nie pamiętasz natomiast, czy w marcu dopłacił 40 zł różnicy za wodę, ani czy sierpniowa wpłata była pełna. Saldo narastająco to jedyna rzecz, która rozstrzyga takie rozmowy — i jedyna, której arkusz nie policzy za Ciebie bez formuł.
Jak ustalić stawkę na starcie i kiedy ją podnosić, opisujemy w tekście Jak ustalić czynsz najmu.
Media
To najczęstsze źródło sporów w najmie — i przy jednym mieszkaniu też. Potrzebujesz trzech rzeczy: stanu początkowego, regularnych odczytów i przejrzystego przeliczenia na kwotę. Cały proces rozpisaliśmy w instrukcji Jak rozliczyć media w mieszkaniu na wynajem.
Dokumenty i protokół
Umowa i protokół zdawczo-odbiorczy ze zdjęciami to Twoje jedyne dowody, gdy przy wyprowadzce zaczyna się dyskusja o kaucji. Trzymaj je razem — nie w mailu, nie w szufladzie.
Terminy
To rzecz, która najbardziej boli przy jednym mieszkaniu, bo nie masz rutyny. Koniec umowy, przegląd instalacji gazowej, odczyt licznika — nic z tego nie dzieje się co miesiąc, więc nic z tego nie wchodzi w nawyk. Dlaczego automatyczne przypomnienia zmieniają tu najwięcej, piszemy w tekście Dlaczego nowoczesna aplikacja do zarządzania najmem to koniec problemów z terminami.
Czy da się to zrobić za darmo
Tak — i to bez haczyków. W SmartRentier plan Kawalerka jest bezpłatny na zawsze, bez karty i bez okresu próbnego. Obsługuje jedną nieruchomość i ma wszystkie funkcje: finanse, media, dokumenty, kaucje, protokoły, usterki, analizę rentowności i panel najemcy.
Nie okrajamy darmowego planu z modułów — plany różnią się wyłącznie skalą. Twój najemca dostaje własny dostęp bez dodatkowej opłaty; o tym, jak to porządkuje kontakt, piszemy w tekście Komunikacja z najemcą bez chaosu.
Gdzie kończy się darmowy plan
Uczciwie — limity są i warto je znać, zanim zaczniesz:
- 1 nieruchomość — mieszkanie, dom, garaż lub lokal użytkowy
- 2 najemców — wystarczy na najem całego lokalu albo dwa pokoje osobno
- 10 dokumentów i 1 GB na pliki
Płacisz dopiero wtedy, gdy dochodzi drugie mieszkanie. Szczegóły opisaliśmy na stronie darmowego programu do zarządzania najmem, a stawki planów płatnych znajdziesz w cenniku.
A gdy dojdzie drugie mieszkanie
Wtedy zmienia się nie tylko limit, ale i sposób pracy — pojawia się pytanie „który lokal ile zarabia” i „kto zapłacił za które mieszkanie”. Co się wtedy zmienia, opisujemy w tekście Jak zarządzać kilkoma mieszkaniami bez wariowania.
Na razie jednak nie musisz się tym przejmować. Załóż darmowe konto, dodaj mieszkanie i najemcę — konfiguracja zajmuje kilkanaście minut, a plan Kawalerka zostaje bezpłatny tak długo, jak wynajmujesz jeden lokal.
